Złotoryja szykuje podwyżki opłat za odpady. Komisja znów na pierwszej linii
- 23 listopada, 2025
- 0 komentarzy
Przed radnymi Złotoryi znów trudna decyzja dotycząca wysokości przyszłorocznych opłat za odbiór odpadów. Na stole leżą już nowe propozycje: 44 zł od osoby, 150 zł od gospodarstwa domowego oraz o 50 proc. wyższe stawki dla przedsiębiorców. To właśnie te wartości wypracowano „krakowskim targiem” podczas listopadowego posiedzenia komisji gospodarczej. Choć są one wyższe od pierwotnych propozycji burmistrza, mają okazać się korzystniejsze dla miejskiego budżetu. Wpisano je już do projektu uchwały, którą rada ma głosować w najbliższym tygodniu.
Na ostatnią komisję Urząd Miejski oraz firma DS Consulting przygotowały dwanaście różnych wariantów stawek. Różniły się one nie tylko kwotami przypadającymi na jednego mieszkańca, ale także wysokością opłat od gospodarstw domowych oraz od nieruchomości niezamieszkałych. Dla złotoryjan kluczowa była wysokość miesięcznej opłaty „od osoby”, która w symulacjach wahała się między 39 a 44 zł. W przypadku rodzin wieloosobowych zakres wynosił od 142 do 200 zł, choć w niektórych wariantach całkowicie rezygnowano z tej kategorii. Przedsiębiorcy mieli natomiast zapłacić od 20 do 80 proc. więcej niż dotychczas. Jedne symulacje zapewniały nadwyżkę systemu, inne generowały mniejszy bądź większy deficyt.
Mimo szerokiej palety wyliczeń żadna z przedstawionych opcji nie przekonała radnych. Ostatecznie zaakceptowano natomiast propozycję Pawła Maciejewskiego, którą można zwięźle określić jako „plus 8 zł dla każdego mieszkańca” w stosunku do obecnych stawek.
Maciejewski w formalnym wniosku wskazał konkretne wartości: „44 zł za jedną osobę, 150 zł od gospodarstwa domowego oraz 50-proc. wzrost opłat dla nieruchomości niezamieszkałych (firm)”. Za tym rozwiązaniem opowiedziało się ośmioro radnych: Adam Bartnicki, Stanisław Dechnik, Beata Manowiec, Przemysław Markiewicz, Iwona Miras, Rafał Tokarz, Lilia Wolańska oraz sam wnioskodawca. Przeciw zagłosowali Agnieszka Djorić i Artur Baranowski, a Stanisław Pazera, Mariusz Stalski i Agnieszka Zawiślak wstrzymali się.
Nowe stawki – poza opłatą dla gospodarstw domowych – są wyższe od tych, które burmistrz Paweł Kulig zaproponował w październiku: 39,50 zł od osoby, 155 zł od gospodarstwa i 30-procentową podwyżkę dla firm. Wydaje się jednak, że zaakceptowana przez radnych propozycja daje realną szansę na zbilansowanie systemu gospodarki odpadami w 2025 roku i uniknięcie konieczności dotowania go środkami przeznaczonymi na inne ważne potrzeby miasta.
Projekt uchwały jest już przygotowany, a wskazane w nim kwoty wpisano również do przyszłorocznego budżetu. Radni mają jeszcze wydać opinię na poniedziałkowym posiedzeniu komisji gospodarczej. Będzie to już piąta komisja w ciągu dwóch miesięcy poświęcona tej sprawie.
WN