Pływalnia skrojona na miarę. Złotoryja wybiera najlepsze rozwiązania
- 19 stycznia, 2026
- 0 komentarzy
Złotoryjski ratusz intensywnie przygotowuje się do jednej z największych inwestycji w historii miasta – budowy krytej pływalni. Aby dobrze zaplanować obiekt, burmistrz Paweł Kulig wraz z kluczowymi urzędnikami wybrał się na wizytę studyjną do Gromadki i Chojnowa, gdzie funkcjonują już podobne baseny. – „Chcemy wyciągnąć to, co najlepsze i uniknąć błędów, które popełnili inni” – podkreśla burmistrz.
Miasto nie zamierza samodzielnie projektować pływalni. Inwestycja ma zostać zrealizowana w formule „projektuj i buduj”, a podstawą do ogłoszenia przetargu będzie program funkcjonalno-użytkowy (PFU), nad którym obecnie trwają prace. Dokument ma być gotowy jeszcze w tym półroczu i to on przesądzi o ostatecznym kształcie obiektu.

– „Musimy obrać kierunek, w którym pójdziemy, a przy tym tak przygotować koncepcję basenu, by odpowiadał potrzebom złotoryjan i możliwościom finansowym miasta” – zapowiadał Paweł Kulig przed wyjazdem.
Pierwszym przystankiem była Gromadka, gdzie od 2023 roku działa basen wybudowany w ramach programu Dolnośląski Delfinek. Choć niecka jest tam stosunkowo krótka (niespełna 17 m), obiekt oferuje bogate zaplecze: jacuzzi oraz sauny fińską i infrared. – „Da się jednak na niej popływać” – przekonywali gospodarze, podkreślając duże zainteresowanie obiektem po godzinach szkolnych i w weekendy. Wójt Gromadki Ryszard Kawka zapewnił przy tym, że kibicuje Złotoryi: – „Mam rodzinę w Złotoryi, więc wiem, jak ważna to dla was inwestycja.”
Basen w Gromadce kosztował 12 mln zł i zrobił na delegacji wrażenie swoją funkcjonalnością, choć – jak ocenił burmistrz – jest dopasowany do potrzeb mniejszej gminy. – „Ten basen jest jednak szyty na miarę Gromadki i dla nas mógłby się okazać za mały” – podsumował Kulig.


Drugim punktem wizyty był Chojnów, gdzie od 2010 roku działa pływalnia z pełnowymiarową, 25-metrową niecką, brodzikiem dla dzieci oraz saunami. Obiekt posiada stalową nieckę – droższą, ale trwalszą w eksploatacji – co jest jednym z kluczowych dylematów rozważanych obecnie przez złotoryjski ratusz.
Urzędnicy dokładnie obejrzeli oba baseny, w tym zaplecze techniczne w podbaseniu, rozmawiali z ich zarządcami o kosztach utrzymania, zatrudnieniu, systemach energetycznych i codziennych problemach eksploatacyjnych. Roczne koszty funkcjonowania takich obiektów to ok. 1,5–2,5 mln zł.
Wstępna koncepcja dla Złotoryi zakłada basen o wielkości zbliżonej do chojnowskiego, ale z większym brodzikiem dla dzieci oraz rozbudowaną strefą fitness i spa. Miasto chce postawić na odnowę biologiczną, by przyciągać także kluby sportowe spoza Złotoryi. Planowane są m.in. sauny różnego typu, tężnia solankowa, sale ćwiczeń, rehabilitacji i siłownie.
Koszt całego zespołu basenowego – obejmującego pływalnię krytą i basen letni – szacowany jest na ok. 50 mln zł. Kompleks ma powstać w rejonie Wilczej Góry, jako część Złotoryjskiego Centrum Sportowo-Rekreacyjnego. Opracowanie PFU ma nie tylko przyspieszyć inwestycję, ale też zwiększyć szanse miasta na pozyskanie zewnętrznego dofinansowania.

WN
Fot. zlotoryjska.pl