Zdjęcia zatrzymanych w telefonie policjanta. Wyrok sądu może zaskakiwać
- 30 stycznia, 2026
- 0 komentarzy
W sprawie Jakuba B., policjanta ze Złotoryi, zapadł prawomocny wyrok. Postępowanie dotyczyło szeregu zarzutów stawianych funkcjonariuszowi, w tym niewłaściwego obchodzenia się z bronią służbową, pobicia jednego z zatrzymanych oraz wykonywania zdjęć osobom pozbawionym wolności. Fotografie te miały być następnie przesyłane partnerce oskarżonego. Ostatecznie Sąd Okręgowy w Legnicy uznał Jakuba B. za winnego jedynie ostatniego z tych czynów i zdecydował o warunkowym umorzeniu postępowania na okres jednego roku próby.
Sprawa miała swój początek przed sądem w Złotoryi, który uznał policjanta za winnego przekroczenia uprawnień. Ustalono, że Jakub B. fotografował zatrzymane osoby swoim telefonem komórkowym, a następnie przesyłał zdjęcia – opatrzone obraźliwymi komentarzami – swojej kochance, traktując je jak swoiste trofea. Funkcjonariusz nie zgodził się z tym rozstrzygnięciem i złożył apelację, argumentując, że przez lata był wzorowym policjantem, a całe postępowanie jest efektem zemsty byłej partnerki.
– Jestem policjantem z 13-letnim stażem, dwukrotnie nagradzanym przez komendanta wojewódzkiego za osiągane wyniki. Nigdy nie było ze mną problemów – przekonywał Jakub B. przed sądem drugiej instancji.
Sąd Okręgowy w Legnicy podtrzymał jednak ocenę prawną wcześniejszego wyroku i również uznał, że doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza. Jak podkreślono w uzasadnieniu, zebrane dowody nie pozostawiały wątpliwości co do winy oskarżonego w zakresie wykonania trzech zdjęć.
– Materiał dowodowy oceniony kompleksowo dawał jednoznaczne podstawy do tego, żeby oskarżonemu w przypadku trzech zdjęć przypisać sprawstwo popełnienia czynu – wyjaśnił sędzia Dominik Bobrek.
Jednocześnie sąd zdecydował się na złagodzenie rozstrzygnięcia. Zamiast kary, postępowanie wobec Jakuba B. zostało warunkowo umorzone na rok próby. Funkcjonariusz został zobowiązany jedynie do zapłaty świadczenia pieniężnego w wysokości 5 tysięcy złotych na rzecz jednej z fundacji.
– Patrząc na szkodliwość społeczną czynu, a także dotychczasowy przebieg służby podejrzanego i jego sylwetkę, sąd ocenił, że karanie oskarżonego nie jest konieczne. Wystarczy warunkowe umorzenie postępowania – przyznał sędzia Bobrek, dodając, że zachowanie Jakuba B. było „niedojrzałe”.
Sąd Okręgowy uchylił również wcześniejszy, trzyletni zakaz wykonywania zawodu policjanta. Mimo tej decyzji Jakub B. po opuszczeniu sali rozpraw poinformował, że nie planuje powrotu do służby w policji.
WN
Na podstawie: Fakty TVP3 Wrocław