Piłkarze Górnika Złotoryja zanotowali bardzo trudne spotkanie wyjazdowe, przegrywając aż 0:7 z liderem rozgrywek – ekipą Baryczy Sułów. Drużyna z Sułowa, mając na swoim koncie 54 punkty, umocniła się na szczycie tabeli 4. ligi dolnośląskiej.
Złotoryjanie przystąpili do meczu poważnie osłabieni kadrowo. Do grona nieobecnych dołączyli Marcin Franczak oraz Michał Piotrowski, a kapitana w środku obrony musiał zastąpić nominalny napastnik Igor Rajca. W takich okolicznościach trudno było liczyć na niespodziankę.
Choć „powinniśmy wyjść na prowadzenie już w 1. minucie, jednak w bardzo dobrej sytuacji chybił Bartłomiej Kłos”, to chwilę później gospodarze natychmiast odpowiedzieli. „Zemściło się w mgnieniu oka i po golu Piotra Grzelczaka było 1:0.” Po około trzydziestu minutach przewaga Baryczy wzrosła, a wynik do przerwy został ustalony.
Zanim zespoły zeszły do szatni, Górnik miał jeszcze jedną okazję na zdobycie bramki. Po efektownym rajdzie Tymona Wąsiewskiego zabrakło skutecznego wykończenia na długim słupku.
W drugiej odsłonie meczu dominacja lidera ligi stała się jeszcze bardziej widoczna, co przełożyło się na kolejne gole dla Baryczy. Złotoryjski zespół próbował odpowiedzieć, a „próba Łukasza Chodygi z rzutu wolnego ‘obiła’ poprzeczkę”, jednak ostatecznie Górnik zakończył spotkanie bez zdobyczy bramkowej.
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat

WN
Na podstawie: profil Górnika Złotoryja/tabela ze strony www.90minut.pl



Komentarze (0)
Jeszcze nikt tu nie napisał — może to Ty będziesz pierwszy?