Dwa turnieje, dwa finały i dwa miejsca na podium. Laura Kowalczyk (ZTT Złotoryja) zaliczyła bardzo udany weekend na kortach w Szczawnie-Zdroju i Wrocławiu, potwierdzając swoją dobrą formę w rywalizacji pomarańczowej.

Reklama
Reklama

W sobotę, 24 października, Laura wystartowała w turnieju Szczawieński Krasnal w Szczawnie-Zdroju wpisanym do kalendarza Polskiego Związku Tenisowego. W fazie grupowej rozegrała trzy spotkania i wszystkie wygrała. Pokonała Livię Pieciuń (KT Szczawno-Zdrój) 4:0, Wojciecha Czuba (UKT Wałbrzych Szczawienko) 4:1 oraz Karola Piekarskiego (KT Szczawno-Zdrój) 4:0. Wszystkie mecze rozgrywano do czterech wygranych gemów.

Komplet zwycięstw dał Laurze awans do półfinału, w którym zmierzyła się z Jakubem Bulbiakiem (TopSpin Oleśnica). Również w tym spotkaniu złotoryjanka nie dała rywalowi większych szans, wygrywając 4:0.

W finale czekała na nią Nadia Deorowicz (Grand Park). Tym razem Laura musiała uznać wyższość przeciwniczki, przegrywając 1:4. Warto podkreślić, że ośmioletnia Nadia miała przed turniejem na swoim koncie aż 331 oficjalnych meczów odnotowanych w systemie Polskiego Związku Tenisowego, co czyni ją niezwykle doswiadczoną i wymagającą rywalką. Laura zakończyła sobotnią rywalizację na drugim miejscu, po drodze odnosząc cztery zwycięstwa.

Dzień później, w niedzielę 25 października, Laura wystąpiła we Wrocławiu w turnieju Krzycka Park Kids Cup. Rywalizacja w grupie toczyła się tym razem w formule tie-breaków do 11 punktów. Złotoryjanka wygrała trzy spotkania, zapewniając sobie awans do dalszej fazy turnieju.

Byłeś świadkiem czegoś podobnego?
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat

W kolejnych meczach emocji nie brakowało. Laura pokonała Ignacego Żmijewskiego 2:1 po tie-breaku, natomiast w spotkaniu ze Stanisławem Kuczarą przegrała 1:2, również po tie-breaku. Ostatecznie zajęła drugie miejsce w niedzielnym turnieju, dokładając kolejne podium do sobotniego sukcesu.

Dwa turnieje rozegrane w ciągu dwóch dni były wymagającym sprawdzianem umiejętności, koncentracji i wytrzymałości. Laura wraca z weekendu z dwoma drugimi miejscami i kolejnym cennym doświadczeniem, które z pewnością zaprocentuje podczas następnych startów.

Dla młodej zawodniczki ze Złotoryi to kolejny powód do dumy i motywacja do dalszej pracy na treningach. Dwa finały w dwa dni pokazują, że Laura konsekwentnie rozwija swoje tenisowe umiejętności i potrafi skutecznie walczyć o najwyższe lokaty.

Młoda tenisistka nie zwalnia tempa! Dwa srebra Laury w dwa dni! — zdjęcie 1Młoda tenisistka nie zwalnia tempa! Dwa srebra Laury w dwa dni! — zdjęcie 2Młoda tenisistka nie zwalnia tempa! Dwa srebra Laury w dwa dni! — zdjęcie 3