Pożar składowiska zużytych opon w Wilkowie koło Złotoryi najprawdopodobniej nie był przypadkowy. Prokuratura Rejonowa w Złotoryi wszczęła śledztwo w sprawie celowego wzniecenia ognia na terenie zakładu PSF Energia.

Do pożaru doszło 7 września około godz. 21.35. Ogień objął pryzmę zużytych opon zajmującą około 500 metrów kwadratowych. Z żywiołem walczyły 33 zastępy straży pożarnej.

Reklama
Reklama

Według wstępnych ustaleń śledczych ogień został wzniecony umyślnie. Prokuratura wskazuje na lokalizację składowiska, warunki pogodowe oraz właściwości palących się wyrobów gumowych jako przesłanki przemawiające za celowym działaniem człowieka.

Śledztwo obejmuje również kwestię funkcjonowania składowiska. Jak ustalili śledczy, PSF Energia nie posiadała już zezwolenia na przetwarzanie i gromadzenie odpadów. Mimo to na terenie zakładu znajdowały się znaczne ilości zużytych opon.

Na miejscu pracuje biegły z zakresu pożarnictwa. Pełne oględziny pogorzeliska będą możliwe dopiero po zakończeniu działań straży pożarnej.

To nie pierwszy taki przypadek w tym miejscu. W czerwcu 2023 roku na tym samym składowisku również doszło do pożaru opon. Akcja gaśnicza trwała wówczas ponad dwa tygodnie, a śledczy ustalili, że przyczyną było podpalenie. Nie udało się jednak ustalić sprawcy, dlatego postępowanie umorzono.

Byłeś świadkiem czegoś podobnego?
Wypadek, awaria, coś, o czym powinniśmy napisać — wyślij nam zdjęcie albo krótki opis. Zajmuje to tylko 30 sekund. Zgłoś temat

Obecnie prokuratura ponownie prowadzi czynności w kierunku ustalenia osoby lub osób odpowiedzialnych za wzniecenie ognia. Sprawa jest prowadzona na podstawie art. 163 § 1 pkt 1 Kodeksu karnego. Za sprowadzenie pożaru zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

WN

Fot. Fb/Komenda Powiatowej Straży Pożarnej w Złotoryi