Segregujesz? Rób to dobrze – urzędnicy wyjaśniają zasady ponownego użycia

Segregujesz? Rób to dobrze – urzędnicy wyjaśniają zasady ponownego użycia

  • 15 lutego, 2026
  • 0 komentarzy

Pracownicy magistratu przypominają, że Przydasiowo nie jest miejscem składowania rzeczy bez wartości ani przyszłości. Wyjaśniają też, na czym polega zjawisko „wishcyclingu”, które – choć wynika z dobrych intencji – w rzeczywistości utrudnia proces recyklingu.

Personel PSZOK-u w Złotoryja coraz częściej obserwuje zjawisko określane angielskim terminem „wishcycling”, czyli tzw. „recykling życzeniowy”. Polega ono na przekazywaniu przedmiotów z przekonaniem, że „być może jeszcze się przydadzą”, mimo że są brudne, zniszczone, zmechacone lub zwyczajnie nie nadają się do ponownego wykorzystania. Zjawisko to obejmuje także nieprawidłową segregację odpadów – na przykład wyrzucanie plastikowych zabawek do żółtego pojemnika zamiast do odpadów zmieszanych.

Jak podkreślają urzędnicy z Urzędu Miejskiego w Złotoryi, przekazywanie do Przydasiowa rzeczy w stanie uniemożliwiającym ich odzysk generuje dodatkowe koszty dla systemu gospodarowania odpadami.

– Jeśli oddajemy do Przydasiowa, czyli hali ponownego użycia, tekstylia czy sprzęt w stanie, który uniemożliwia odzysk, zwiększamy koszty ich zagospodarowania. A to przekłada się bezpośrednio na system opłat w naszym mieście – wyjaśnia Marta Kusiak, naczelniczka Wydziału Ekologii i Gospodarki Odpadami w Urzędzie Miejskim w Złotoryi.

Specjaliści zwracają uwagę, że nawet jedna partia mocno zabrudzonych tekstyliów może sprawić, że cała ich frakcja zostanie skierowana do unieszkodliwienia zamiast do recyklingu. W efekcie rzeczy, które mogłyby zyskać drugie życie, trafiają do spalarni.

– Z całego serca dziękujemy mieszkańcom Złotoryi za każdą rzecz, którą przynosicie do Przydasiowa. Możemy dzięki temu pomagać potrzebującym i dawać ubraniom drugie życie. Chcemy jednak przypomnieć o jednej ważnej zasadzie: do Przydasiowa powinny trafiać rzeczy czyste, niezniszczone i nadające się do ponownego użytku – takie, które sami z szacunkiem podalibyśmy drugiej osobie. Ubrania poplamione, podarte, bardzo zużyte czy wymagające naprawy niestety nie mogą zostać przekazane dalej. Takie rzeczy należy oddać do utylizacji na naszym PSZOK-u, jest do tego osobny i oznaczony kontener – dodaje pani naczelnik.

Sortowaniem i porządkowaniem przekazywanych przedmiotów zajmują się w Przydasiowie kobiety określane często mianem ekowolontariuszek. Poświęcają swój czas, energię i nierzadko także prywatne obowiązki, aby wspierać zarówno mieszkańców korzystających z PSZOK-u, jak i obsługę obiektu. Pracownicy podkreślają jednak, że osoby te nie powinny spotykać się z sytuacjami, w których przekazywane rzeczy są w bardzo złym stanie.

Urzędnicy ponownie przypominają, że Przydasiowo funkcjonuje w oparciu o wzajemny szacunek – wobec osób potrzebujących, wolontariuszy oraz całej lokalnej społeczności.

– Przydasiowo to miejsce oparte na wzajemnym szacunku: szacunku do osób potrzebujących, szacunku do wolontariuszy, szacunku do siebie nawzajem. Podarujmy rzeczy tak, jak sami chcielibyśmy je otrzymać – apeluje pani Marta.

WN

Fot. zlotoryjska.pl

Powiązane posty

Nowy sprzęt dla jednostek OSP w gminie Pielgrzymka

Nowy sprzęt dla jednostek OSP w gminie Pielgrzymka

11 września 2026 roku jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Pielgrzymka otrzymały nowe wyposażenie zakupione w ramach Programu Ochrony Ludności…
Ponad 60 godzin walki z pożarem w Wilkowie. Strażacy podsumowali działania

Ponad 60 godzin walki z pożarem w Wilkowie. Strażacy…

Komenda Powiatowa PSP w Złotoryi poinformowała o zakończeniu, 10 września, działań gaśniczych na terenie zakładu PSF Energia w Wilkowie. Pożar wybuchł…
Jest śledztwo w sprawie pożaru opon w Wilkowie. Prokuratura bierze pod uwagę podpalenie

Jest śledztwo w sprawie pożaru opon w Wilkowie. Prokuratura…

Portal MojaZłotoryja dowiedział się, że Prokuratura Rejonowa w Złotoryi wszczęła 9 września śledztwo w sprawie pożaru, do którego doszło 7 września…